Życie po nowotworze
Wraz z zakończeniem leczenia chciałam jak najszybciej wrócić do pracy, do normalnego życia więc gdy tylko mój organizm dawał znaki, że czuje się coraz lepiej (wrócił smak jedzenia!) wróciłam. Szczerze powiedziawszy patrząc na zdjęcia z tamtego okresu nie jestem w stanie nawet wybrać żadnego, które chciałabym tu wstawić, ponieważ patrząc na nie wiem jak wtedy się czułam i nie chciałabym wrócić do tego stanu psychicznego. Pamiętam dokładnie do wtedy czułam, to był ciężki czas. To było bardzo dziwne uczucie. Byłam jak w euforii, wszystko było dla mnie super! Super, że mogłam gdzieś wyjść, super, że wróciłam do pracy, poznałam nowych ludzi, mój kumpel za mną tęsknił, mogliśmy w końcu pograć na playu w pracy! Ale było też zupełnie dziwnie. Jako, że nie mogłam pić alkoholu to kontakt z ludźm...